Październik jest miesiącem, gdzie w sposób oczywisty sięgamy po różaniec. Przeżywamy codzienność wplatając drobne sprawy w kolejne „Zdrowaś Maryjo…”. Tym razem rozważania zaskoczyły.

We wtorek 30 października na wieczorną modlitwę różańcową zaprosiliśmy parafian wągrowieckiej Fary. Tego wieczoru było trochę inaczej. Wraz z nimi rozważaliśmy cierpienie Jezusa w tajemnicach bolesnych, a towarzyszyły im świadectwa ofiar handlu ludźmi.

Na co dzień nie myślimy o tym, że wokół nas jest tyle zła i nienawiści. Zamykamy się w swoich obowiązkach, w swoich problemach. Dzięki płycie zaproponowanej przez Sieć Bakhita, ludziom otwierają się oczy na proceder handlu ludźmi, który dzieje się każdego dnia, pod przykrywką codziennych, normalnych spraw.

Poszarpana godność, zniszczone zaufanie, beznadzieja i otchłań, która odbiera chęć życia. Człowiek sam nie jest w stanie się podźwignąć. Dlatego tak ważna jest modlitwa za kobiety i mężczyzn, których potraktowano jak towar, rzecz. W czasie różańca Kościół przeszywała niesamowita cisza. Słowa, które padały z głośników przeszywały serca, były rachunkiem sumienia dla nas wszystkich.

Siostry Miłosierdzia św. Wincentego a’Paulo